Profilaktyka logopedyczna

,,Profilaktyka logopedyczna we współpracy z pediatrą"

Głównym zadaniem profilaktyki logopedycznej jest zapobieganie powstawaniu patologii mowy. Do zakresu swoich obowiązków profilaktycznych logopedzi zaliczają między innymi: ocenę prawidłowej budowy aparatu artykulacyjnego, czuwanie nad właściwą pracą mięśni twarzy i jamy ustnej we wczesnych czynnościach fizjologicznych w obrębie jamy ustnej, poprzedzających artykulację ze szczególnym uwzględnieniem oddychania i przyjmowania pokarmów. Poza wyżej wymienionymi czynnikami, profilaktyka zwraca uwagę na zapewnienie odpowiednich warunków wychowawczych dziecku, sprzyjających kształtowaniu się postawy komunikacyjne, oraz dbanie o prawidłową relację między dzieckiem a jego najbliższym otoczeniem. Profilaktyka logopedyczna zajmuje się, więc wszelkimi zabiegami wspomagającymi czynności biologiczne i społeczne w rozwoju mowy dziecka. Głównym jej celem jest zapobieganie patologii w obrębie narządu mowy. Terapię taką można rozpocząć bardzo wcześnie. Mowa dziecka kształtuje się już w łonie matki i jest kontynuowana po urodzeniu dziecka tak, więc od samego początku można stymulować mowę.

Etapy rozwoju mowy dziecka
Rozwój mowy nie przebiega u wszystkich jednakowo. U jednych szybciej, u innych wolniej. Niejednakowa jest też kolejność przyswajania sobie przez dziecko poszczególnych głosek. Rozwój mowy uwarunkowany jest genetycznie. Zależy on jednak nie tylko od wrodzonych właściwości organizmu człowieka, ale także od warunków społecznych, kontaktu ze środowiskiem, z innymi mówiącymi ludźmi. W rozwoju mowy dziecka możemy wyróżnić, cztery okresy, oraz okres przygotowawczy (w życiu płodowym)
1. Etap przygotowawczy
Przypada na trzeciego do dziewiątego miesiąca życia płodowego. „W tym czasie (…)wykształcają się narządy mowne oraz rozpoczyna się ich funkcjonowanie”. Wśród tych narządów możemy wyróżnić organy nadawcze i odbiorcze. Przykładami funkcjonowania tych organów są odbieranie i rejestrowanie przez płód zjawisk rytmicznych, a także reagowanie na bodźce akustyczne. Dzieci rejestrują też w swej pamięci głos matki.
2. Okres melodii
Od urodzenia do pierwszego roku życia. Mowa objawia się pierwszym krzykiem dziecka tuż po urodzeniu. Jest to informacja o tym czy dziecko było dobrze dotlenione, czy nie ma kłopotów z oddychaniem. Po ok.3 tygodniach zaczynamy obserwować sposoby różnicowania krzyku. Dziecko krzyczy inaczej w zależności od sytuacji. Ok. 6 tygodnia występuje tzw. krzyk zróżnicowany. Inaczej dziecko krzyczy, gdy je coś boli a inaczej gdy ma mokro. Krzyk zaczyna pełnić funkcję impresywną. Poprzez krzyk dziecko wyraża swoje potrzeby.
„W krzyku niemowlęcia występują elementy nieartykułowane, trudne do określenia, przejścia od jednego z nich do drugiego są nieuchwytne. Niektóre dźwięki zbliżone są do takich samogłosek, jak a, u, o”.
W 2. – 3. m. ż. pojawia się głużenie. „Są to przypadkowo wydawane dźwięki tylnojęzykowe. Gardłowe, izolowane lub w połączeniu z samogłoską”. Głużenie jest odruchem bezwarunkowym, nie ma śladów pamięciowych w korze mózgowej. Występuje niezależnie od sprawności słuchu.
Ok. 5-6 m. ż. pojawia się gaworzenie. Jest to odruch warunkowy do zaistnienia, którego słyszenie jest konieczne. Jest to powtarzanie dźwięków przypadkowo wydanych, wytworzonych przez siebie lub usłyszanych z otoczenia. „ Dziecko, bawiąc się wytwarzaniem dźwięków, wymawia prawie wszystkie samogłoski i wiele spółgłosek, najczęściej p, b, t, d, k, g, n, l, j, r języczkowe, n tylno językowe(...)”. Najczęściej są to dźwięki w formie sylab, nie niosą ze sobą żadnego znaczenia. Dziecko posługuje się też często dźwiękami spoza naszego systemu językowego np. mlaskanie, cmokanie. W czasie gaworzenia dziecko wymawia dużo więcej dźwięków niż w późniejszych etapach. W okresie zaczynają odgrywać role cechy prozodyczne mowy: melodia, rytm, ton, akcent, intonacja itd. Między 6 – 12 m. ż. dziecko zaczyna wiązać mowę ze znanymi osobami i przedmiotami. Zaczyna kształtować się rozumienie a dzięki głużeniu i gaworzeniu dziecko rozwija swój głos, uczy się operować głosem, kształtuje fonację. Możemy powiedzieć, że dziecko rozumie mowę w 8-9 m. ż., czego dowodem, jest umiejętność wykonania prostych poleceń. Ok. 10 m. ż. dziecko przygotowuje się do wypowiadania pierwszych słów. Słowa te nabierają znaczenia.
Zakończenie tego okresu następuje, gdy dziecko:
 zna kilka wyrazów, potrafi skojarzyć ich nazwę z przedmiotem/ osobą;
 rozumie i reaguje na własne imię;
 zaczyna używać wyrazów jednosylabowych (lub 2 sylabowych) skierowanych do konkretnych osób lub czynności.
3. Okres wyrazu
Od pierwszego do drugiego roku życia. Okres ten może trwać tylko pół roku lub też półtora roku. „W pierwszych wyrazach występuje przede wszystkim samogłoska a, ale pojawia się też u, i, a ze spółgłosek d, d, n, m, t, t, b, s, c, z. Są to wyrazy takie jak mama, tata, baba, papu. (…) „Pierwsze wyrazy nie są początkowo kojarzone z żadnym desygnatem, ale w następnym etapie rozwoju mowy wyraz tata może oznaczać każdego mężczyznę, podobnie jak hau – hau każde zwierzę”. Pierwsze wyrazy pełnią funkcję całej wypowiedzi (holofrazy – słowo +gest). Następnie dziecko zaczyna wypowiadać kilka wyrazów następujących po sobie, ale nie jest to jeszcze umiejętność budowania zdań. Wyrazy te nie są powiązanie ze sobą znaczeniowo. Około 18 m. ż. dziecko zaczyna mówić spontanicznie, nabywa umiejętność mówienia o przedmiotach, osobach, których nie ma w pobliskim otoczeniu. Pod koniec tego okresu dziecko próbuje wyrażać własne doznania: „(..) słownik dziecka zawiera kilkadziesiąt wyrazów, najczęściej są to rzeczowniki, używane w mianowniku i będące nazwami przedmiotów z najbliższego otoczenia dziecka”. Wyrazy te są najczęściej zniekształcone pod względem brzmienia. Dziecko nie jest w stanie wyartykułować wszystkich dźwięków, ponieważ aparat artykulacyjny jest mało sprawny. Dzieci nie są w stanie utrzymać w pamięci całości brzmienia wyrazu, posługują się tym, co znają najlepiej. A najlepiej znają cechy prozodyczne wymowy (odtwarzają całą melodię i używają niektórych akcentowanych sylab). Dzieci w tym wieku nie mają jeszcze świadomości części sylab, wypowiadają odpowiednią liczbę sylab, ale mogą je przestawiać. Upraszczają grupy spółgłoskowe, zmiękczają lub wymawiają miękko prawie wszystkie spółgłoski. Pod koniec tego okresu pojawiają się pierwsze zdania. Są one zwykle zbudowane z 2 wyrazów. Dziecko stara się odpowiadać na pytania, ale większość wypowiedzi dopełniają gesty.
4. Okres zdania
Od drugiego do trzeciego roku życia. W tym okresie „dziecko zaczyna rozumieć mowę rodziców, dotyczącą członków rodziny, przedmiotów interesujących je lub aktualnych wydarzeń”. Dziecko rozumie to, co jest dla niego ważne i bliskie. Kieruje uwagę na to, co przyjemne, do zrozumienia, czego nie potrzeba dużo wysiłku. Pierwszymi wypowiadanymi zdaniami są zdania twierdzące. Składają się z rzeczownika i czasownika. Później się pojawiają proste zdania pytające i rozkazujące. Najwięcej i najszybciej dzieci przyswajają rzeczowniki, będące nazwami konkretnych przedmiotów, występujących w otoczeniu dziecka np. pokarmów, zwierząt, części ubrania. Później rozszerzają swój słownik w zakresie czasowników i przymiotników. Czasowniki, oznaczające czynności fizjologiczne, ruch a przymiotniki pasujące do wielu rzeczy, osób, zjawisk, później pasują do stanu emocjonalnego, odczuć dziecka. W tym okresie rozwija się zarówno słownik czynny jak i bierny. Pojawiają się neologizmy, dzieci wiele słów powtarzają, naśladują.
5. Okres swoistej mowy dziecięcej
Od trzeciego do siódmego roku życia. Trzylatek rozumie to, co do niego mówimy, jeśli treść nowych słów nie wybiega poza jego wcześniejsze doświadczenia. Dziecko spełnia polecenia zawierające znane mu wyrazy. Dziecko w tym okresie komunikują się z otoczeniem za pomocą zdań kilku wyrazowych, prostych, ale czasem też rozwiniętych. Dzieci mówią chętnie i dużo, opowiadają o tym, co aktualnie widzą, głośno myślą, czyli mówią same do siebie. Dzieci w tym okresie mówią najczęściej poprawnie gramatycznie, choć zdarzają się nie poprawne formy. Dziecko jest coraz bardziej ciekawe świata i zaczyna zadawać pytania. Trzylatek powinien prawidłowo wymawiać samogłoski ustne i nosowe. Prawidłowo powinien też wymawiać następujące głoski: p, b, m, p, b, m, t, d, n, s, c, z, z, k , g, k, g, x, x, j, ł, n, l, l. Głoski te mogą być przestawiane w grupach spółgłoskowych i zastępowane jedne drugimi. Głoski s, z, c, dz, zaczynają być prawidłowo wymawiane ok. 3,5 r.ż.
W profilaktyce zaburzeń mowy dosyć dużą rolę przypisuje się lekarzowi pediatrze. To właśnie on jako pierwszy kontroluje i diagnozuje noworodka. Ma, więc możliwość podjęcia decyzji o dalszych losach dziecka poprzez skierowania na dodatkowe badania do innych specjalistów w tym również logopedy. Od wnikliwości i podejścia pediatry zależy przyszłe kształtowanie się mowy dziecka. Lekarz jest w stanie dostrzec objawy patologiczne zachodzące w początkowym okresie życia dziecka i powinien konsultować swoje wątpliwości ze specjalistami. Dla pediatry już punktacja w skali Apgar jest wystarczającą informacją wstępną czy dziecko powinno być objęte profilaktyką logopedyczną. Lekarz jest zobowiązany poinformować rodziców o swoich spostrzeżeniach i wskazać im możliwości i środki działania. Pediatrzy mogą w ten sposób zagwarantować prawidłowy przebieg rozwoju mowy, zapobiegać tworzeniu się złych nawyków w obrębie jamy ustnej, budzić świadomość rodziców i przełamywać stereotypy związane z procesem rozwoju mowy. Wiele mitów funkcjonuje w społeczeństwie na temat rozwoju mowy dziecka i pierwszych wizyt u logopedy. Wiele wątpliwości wśród rodziców i lekarzy budzi wiek dziecka, z którym należałoby rozpocząć terapię, kiedy trzeba w ogóle udać się na pierwszą konsultację logopedyczną. Tego typu wątpliwości powinni rozwiewać już sami pediatrzy przy pierwszych wizytach kontrolnych z noworodkiem. Kształtowanie mowy dziecka rozpoczyna się już w okresie prenatalnym. „Złoty wiek” dla mowy to okres melodii, profilaktyka w tej fazie kształtowania się zwykle doprowadza do rozwoju mowy na miarę możliwości dziecka. Niedopuszczalne wydaje się podejście lekarza, który będzie odradzał wizytę kontrolną u logopedy podając jako przyczynę wiek pacjenta. Każdy pediatra powinien przekazywać rodzicom fazy rozwoju mowy dziecka. Jeśli rodzic będzie poinformowany, co jest normą rozwojową a co nie, niejednokrotnie sam będzie mógł podjąć decyzję o dalszych poczynaniach. Zdarza się, że matka nie jest świadoma, jaki powinien być stan mowy i sposób komunikowania się dziecka na danym etapie rozwoju ogólnego. W związku z tym, że pediatra jest pierwszym specjalistą oceniającym stan dziecka i jego rozwój w okresie niemowlęcym, jak również w dalszych okresach, to na nim spoczywa obowiązek przedstawienia rodzicom lub najbliższym opiekunom schematu prawidłowego rozwoju mowy dziecka. Rodzice sami mogą nie potrafić też dostrzec niepokojących zachowań, wygórowanych odruchów, patologii zachodzących w początkowym okresie. Uświadamianie, że mowa kształtuje się od urodzenia, a więc stymulacja również jest możliwa od urodzenia. Okresy rozwoju mowy powinny być w prosty sposób scharakteryzowane rodzicom, tak by rozumieli, na czym polega okres melodii, wyrazu, zdania oraz swoistej mowy dziecka. Właśnie w tym pierwszym okresie, kiedy można zaobserwować proces głużenia i gaworzenia lekarz pediatra powinien w porę konsultować wszelkie wątpliwości dotyczące możliwości rozwoju mowy dziecka. Bardzo ważna jest ocena wokalizacji i powinna być dokonana rzetelnie. Pediatra powinien, więc konsultować z logopedą przygotowanie analizatorów: motorycznego i słuchowego dziecka. Często przedłużające się głużenie jest objawem niedosłuchu. Błędna ocena glużenia jako gaworzenia może doprowadzić do nieodwracalnych strat w procesie rozwoju mowy dziecka. Lekarz powinien zachęcać rodziców do wnikliwej obserwacji rozwoju faz mówienia u swoich dzieci. Uświadamiać, że procesy zachodzące w pierwszym roku życia są bardzo istotne, jeśli zaburzony zostaje jakiś etap, mowa dziecka nie będzie mogła prawidłowo się ukształtować. Najkorzystniejszym okresem do stymulacji jest niemowlęctwo. Wstępne ćwiczenia logopedyczne w tej początkowej fazie rozwoju są dla dzieci niezastąpione. Pediatrzy muszą mieć świadomość tego, że dziecko 3, 4-letnie skierowane do logopedy ma już ukształtowane i utrwalone nawyki.
Ważne wydaje się też zwrócenie uwagi na fakt, iż szczególnej wczesnej interwencji potrzebują dzieci z obciążonym wywiadem ciążowo – okołoporodowym. Często u grupy dzieci z mózgowym porażeniem dziecięcym i zespołem Downa występują nieprawidłowości rozwoju mowy. Powinny być one objęte kompleksową terapią, w tym także mowy. Często bagatelizowany jest ten problem przez lekarzy, jako z góry skazany na niepowodzenie lub mniej istotny na tle innych zaburzeń. Pediatra musi informować rodziców, gdzie mogą szukać pomocy w sprawach rozwoju mowy i jak wspomagać podjęte usprawnianie. Dzieci z rozszczepami warg i podniebienia, noworodki z małą wagą urodzeniową a także dzieci z chorobami układu nerwowego powinny być już na oddziale noworodkowym otoczone pełną opieką w tym również logopedyczną. Pediatrzy i logopedzi powinni instruować matkę, w jaki sposób karmić, oczyszczać jamę ustną oraz jak wykonywać ćwiczenia usprawniające i wspomagające rozwój mowy. Pediatra lub logopeda powinien wskazać jak wykonywać masaż aparatu artykulacyjnego w celu wzmocnienia wszystkich mięśni (twarzy i wnętrza jamy ustnej). Ważne jest zwrócenie uwagi matce na fakt niewłaściwego oddychania przez usta, prawidłowego układania dziecka i domykania szpary warg. Wszystkie dzieci z ciąż zagrożonych powinny być kierowane przez pediatrę na badanie słuchu oraz do logopedy, w celu oceny budowy aparatu i stanu odruchów istotnych dla rozwoju artykulacji. W czasie wizyt kontrolnych pediatra powinien zwrócić uwagę na ogólny stan mowy dziecka. Szczególnie istotne jest dostrzeżenie problemów, które pośrednio lub bezpośrednio wiążą się z mową dziecka. Lekarz powinien zwrócić uwagę na sposób oddychania dziecka, skontrolować słuch, budowę aparatu artykulacyjnego, zwrócić uwagę na barwę głosu. W razie wątpliwości powinien wydać skierowanie do nie tylko do logopedy, ale i innych specjalistów. W szczególności powinien sprawdzić słuch pacjenta, a gdy jest podejrzenie choroby uszu bezwzględnie skierować dziecko do laryngologa. Przy każdej wizycie kontrolnej pediatra jest zobowiązany na podstawie wywiadu z matką określić czy są jakieś niepokojące zachowania świadczące o patologii mowy. Powinien udzielić wskazówek, co do prawidłowej formy połykania, higieny jamy ustnej oraz przypominać o domykaniu szpary warg zarówno niemowlaka jak i dziecka starszego. Pediatra powinien zwracać uwagę na stany kataralne u dzieci. Informować rodziców, co do konsekwencji przedłużających się i nie leczonych nieżytów.
Na pediatrze spoczywa też odpowiedzialność za to czy rodzic podejmie dalsze kroki działania w celu stymulowania prawidłowego rozwoju mowy swojego dziecka. W czasie częstych wizyt kontrolnych lekarz pediatra ma najlepsze możliwości, żeby kontrolować dziecko pod kątem zaburzeń i patologii w każdej dziedzinie życia młodego pacjenta (nie tylko z logopedycznego punktu widzenia), jak również spotkania owe mogą być formą kontroli dla rodziców. Czy wypełniają zalecenia pediatry, czy podjęli konsultacje u logopedy? Jaki jest wynik postępowania logopedycznego, jakie środki profilaktyczne zostały pojęte? Początkowy okres w życiu dziecka wydaje się być najważniejszy pod wieloma względami. Jest to czas, kiedy największy procent rodziców regularnie uczęszcza do pediatry na szczepienia ochronne, bilanse i kontrole zdrowia. Rola pediatry w takich sytuacjach może okazać się niezastąpiona. Wtedy lekarz może uświadomić rodzicom jak ważne są konsultacje ze specjalistami. Wczesna interwencja u logopedy pozwoli zapobiec wielu nieprawidłowościom, opóźnieniom w rozwoju mowy. Ważne jest dokładne sprawdzenie budowy i funkcjonowania aparatu artykulacyjnego u noworodka. Podczas badania lekarz powinien zwrócić uwagę na najistotniejsze czynniki warunkujące prawidłowy rozwój mowy. W okresie prenatalnym rozwijają się podstawowe organy nadawcze i odbiorcze mowy – mózg, drogi nerwowe, aparat artykulacyjny (1-3 miesiąc życia).
Od 21 dnia – pulsuje serce
Od 28 dnia – widoczna jest soczewka oka
Od 23 dnia – pierwsze odruchy nerwowe
Od 43 dnia – pierwsze oznaki fal mózgowych (od tego dnia okolica warg jest już wrażliwa na dotyk a jej podrażnienie wywołuje ruchy ciała). Co sekundę przybywa tysiące komórek nerwowych a także powstają połączenia między komórkami mózgu a mięśniami.
Od 50 dnia – dziecko zaczyna ćwiczyć mięśnie potrzebne mu po urodzeniu do oddychania, pobierania pokarmu, wydawania głosu (dzieje się to przez pobieranie i wypuszczanie wód płodowych.
Od 7 tygodnia – dziecko może już skręcać szyję i tułów na bok. Dziecko unosi górną wargę, co jest wstępnym ćwiczeniem do ssania. Maluch robi wówczas różne miny, porusza gałkami ocznymi.
Pod koniec 3 miesiąca – ukształtowane są już struny głosowe. Dziecko jest zdolne do płaczu (bezdźwięcznie).
Od 3 miesiąca – ukształtowany mózg wykazuje indywidualne cechy osobnicze.
Od 4 miesiąca – w mózgu tworzą się bruzdy i zawoje, przez co powiększa się jego objętość i powierzchnia, wzrasta dynamicznie sieć połączeń pomiędzy komórkami mózgowymi i całym ciałem. Dziecko jest bardzo aktywne. Zachowanie dziecka i rytm jego fal mózgowych zmienia się pod wpływem środka pobudzającego lub uspokajającego zażywanego przez matkę (herbata, kawa, środki farmakologiczne). Następuje proces wykształcania osłonek mielinowych odpowiedzialnych za przewodzenie impulsów)
Od 5 miesiąca – dziecko ćwiczy ruchy mięśnia okrężnego, dziecko reaguje również na smak wód płodowych (kubki smakowe), których połyka coraz więcej. Kształtuje się miękkie podniebienie (dziecko słyszy dźwięki). Na silny dźwięk lub wibrację zwiększa się jego ruchliwość, niespokojnie kopie, przyspiesza się akcja serca. Uspokaja się, gdy jest stymulowane cichą muzyką, np., gdy mama śpiewa. W uszach dziecka znajduje się płyn (odbiera dźwięk przez wibrację – nie akustycznie, a tylko na drodze kostnej: zwłaszcza elementy supersegmentalne: melodię, rytm, akcent i natężenie. Przyswaja prozodyczne cechy języka, w którym mówi otoczenie.
6 miesiąc – zakończenie powstawania komórek nerwowych, intensywne zwiększa się liczba połączeń pomiędzy nimi. Malec uczy się naprzemiennej aktywności (raz jest spokojne – raz pobudzone). Samopoczucie matki ma wpływ na jego aktywność (hormony, które wydziela matka pod wpływem stresu, agresji). Doskonalą się ruchy ssące warg.
7 miesiąc – w korze mózgowej można już rozpoznać wszystkie 6 warstw. Wykształcone są już odruchy bezwarunkowe, dziecko wyraźnie reaguje na bodźce bólowe. Maluch wykonuje precyzyjne ruchy kończyn (włoży palec do buzi), precyzyjne ruchy mięśni twarzy, reakcje na silne dźwięki są wzmożone (słyszy głosy i rozpoznaje głos matki). Ma również już swoje preferencje muzyczne (zwłaszcza niskie dźwięki: fagot, wiolonczela, fortepian). Pod wpływem trybu życia matki, jej przeżyć w stosunku do dziecka kształtują się podstawy osobowości.
8 miesiąc – doskonalą się narządy wewnętrzne – zwłaszcza układ oddechowy, nerwowy (jest możliwość kompensowania kory mózgowej - jeżeli jakaś funkcja wypadnie, będzie jakieś uszkodzenie to jest możliwość nauczenia dziecka). Tworzą się połączenia między mózgiem a narządami zmysłów. Wszystkie zmysły działają już doskonale. Dziecko odbiera dźwięki i uczy się je rozpoznawać. Uczy się różnych bodźców zewnętrznych (w zależności od inteligencji dziecko uczy się jakiegoś bodźca od 1 do kilku powtórzeń).
9 miesiąc – dziecko jest już całkowicie ukształtowane a teraz już tylko dojrzewa (bardziej kosmetyka – zanika meszek, rosną paznokietki itp.).(dzieci będące w łonie matki bardziej ruchliwe raczej będą robiły szybsze postępy w rozwoju ruchowym). Dzieci ustawicznie kręcące się częściej bywają nadpobudliwe, skłonne do płaczu (Powodem może być stres matki i w konsekwencji niedotlenienie dziecka, na co wpływa również palenie i zadymione środowisko).

Lekarz powinien przede wszystkim skontrolować budowę aparatu artykulacyjnego, poziom rozwoju zmysłów w tym w szczególności słuchu oraz sprawdzić odruchy z obszaru twarzy: otwieranie ust, ssanie, odruchy wargowe, żuchwowe, połykania, zwracania, wysuwania języka, reakcje słuchowe.
Badanie noworodka
(Trzeba najpierw przyzwyczaić dziecko do dotyku – zaczynając od stóp czy rączek – jak najdalej od buzi i serca).
1. Badanie wrażliwości na dotyk:
• nie powinno marszczyć twarzy
• kiedy dotykamy dziecko nie kreci się i wierci
• nie krzywi się
• nie reaguje nadwrażliwością (często po cesarskim cięciu jest widoczna taka nadwrażliwość).
Celem: odwrażliwienie poprzez masaż twarzy.
2. Sprawdzamy odruchy wargowe:
• odruch szukania (bodźcujemy spoidło wielkie – przy kącikach ust), dziecko odwraca głowę w kierunku drażnienia
• odruch otwierania ust – bodźcujemy w linii środkowej ust (pionowej – od podstawy nosa do brody)
• odruch zwierania i uwypuklania warg (rybka) – bodźcujemy linię pionową na środku ust (tylko ust) i staramy się możliwie lekko włożyć palec (około 8 miesiąca powinien zanikać).
• odruch językowy – (lizania) – bodźcujemy sam brzeg języka (dziecko wykonuje ruchy liżące. Umożliwi to ocenę długości wędzidełka.
• Odruch wypychania języka. Kiedy kładziemy palec na srodku języka dziecko powinno starać się wypychać (Odruch ten powinien być do około 6 miesiąca życia – jest on bardzo ważny ponieważ zabezpiecza dziecko przed połknięciem jakiegoś stałego pokarmu – nie cieczy)
• Odruch dużego napięcia (strzelające smoczki- dziecko wypycha smoczek ze zbyt dużą siłą- dzieje się tak u dzieci spastycznych – szansa na mowę – nikła)
• Odruch ssania – może być wywoływany zarówno na języku – jest to bardziej fizjologiczne, (bodźcujemy małym palcem wibrującym naciskiem na środku języka około 2,5-3 cm w głąb) lub też – na podniebieniu.
• Odruch wymiotny – bodźcujemy około 2 cm dalej za odruchem ssania (również można na języku i na podniebieniu). Kiedy dziecko ma nadwrażliwość nieco przybliżamy.
• Odruch kąsania – odruch ten około 3 miesiąca
powinien zanikać i przerodzić się w odruch żucia. (Wkładamy palec na dziąsła w okolicy przyszłych bocznych siekaczy – dziecko powinno lekko zagryźć). U dzieci z porażeniem mózgowym lub uszkodzeniem OUN – ten odruch kąsania jest bardzo silny.
• Odruch żuchwowy – zamknięcie przestrzeni jamy ustnej (odciągamy brodę jednym palcem, drugim potrząsamy palec – dziecko powinno ją zamknąć.
• Odruch uszno-powiekowy- mrużenie oczu na bodźce powyżej 40dB (np. bardzo głośne klaśnięcie rękoma).
• Odruch Moro – nagłe wyrzucenie rąk i nóg, powinien zanikać około 3-4 miesiąca życia.
• Odruch połykania- drażnimy krtań – dotykamy, lekko podszczypujemy szyję od zewnątrz.

4 miesiąc – powinno zanikać parskanie i plucie
4-6 miesiąc – pojawiają się pierwsze sylaby związane z gaworzeniem ruchowym (pa, ba)
5 miesiąc – zabawy głosem, częsta odmowa przyjmowania posiłków, milknięcie dziecka
6 miesiąc – używa języka jako mięśnia, świadome wytwarzanie głosu (ta-ta, da-da)
7 miesiąc – zanik odruchu kąsania
8 miesiąc – dziecko żuje zamiarowo, odłamywanie, odszarpywanie i ma sprawny analizator słuchowy.
10 miesiąc – naśladownictwo, dziecko podejmuje zabawy ruchowe
11-12 miesiąc – następuje strukturalizacja gaworzenia i pojawiają się pierwsze słowa (ta-ta a nie ta-ta-ta-ta) (z punktu widzenia logopedycznego powinno być zakończone karmienie piersią, jednakże Światowa Organizacja Zdrowia przedłuża ten czas do ukończenia przez dziecko 2 roku życia).

Ważne jest, by pediatra w przypadku braku odruchu ssania lub połykania, udzielił matce wskazówek, jak należy je pobudzać. Poprzez ssanie dziecko ćwiczy język, mięśnie warg i policzków, więc należy uświadamiać rodzicom, że funkcja pokarmowa jest podstawą do rozwoju funkcji artykulacyjnych. Niezwykle ważnym czynnikiem z pewnością staje się karmienie naturalne. Rola pediatry polega tu na fachowym i rzetelnym uświadamianiu matek, jak należy karmić noworodka i niemowlę. Przekonywanie matki, że jest to nie tylko przyjmowanie pokarmu, ale również tworzenie więzi emocjonalnej między matką a dzieckiem. Przede wszystkim zaś z punktu widzenia logopedy dziecko w naturalny sposób wzmacnia mięsień okrężny ust, pionizuje język, przygotowuje żuchwę do wykonywania ruchów żujących niezbędnych przy spożywaniu pokarmu oraz nabywania nawyku oddychania przez nos. Prawidłowo realizowane żucie i oddychanie pozostają w bezpośrednim związku z artykulacją. Zadaniem pediatry jest uświadamianie rodziców, że karmienie naturalne usprawnia aparat artykulacyjny i stymuluje rozwój mowy dziecka. Istotną sprawą przy tym jest określenie przez pediatrę czasu trwania takiego karmienia. Matka musi być poinstruowana, jak długo należy karmić piersią i jakie są następstwa przedłużania tego typu karmienia powyżej pierwszego roku życia. Pediatra powinien wskazywać rodzicom sposoby układania niemowlęcia i małego dziecka oraz sposoby karmienia i zasady odżywiania. Informować, jak szkodliwe mogą być długotrwałe karmienia piersią czy butelką. Lekarz powinien zwracać uwagę rodzica nie tylko na wartość odżywczą pokarmów podawanych dzieciom, ale także na sposoby ich podawania. Naturalne przejścia od karmienia piersią lub butelką do podawania pokarmów płynnych, papkowatych, rozdrobnionych, twardych. Pediatra powinien uświadamiać rodzicom szkodliwość przedłużanych faz karmienia oraz zwracać uwagę na konsekwencje płynące z niewłaściwego postępowania.
Pediatrzy muszą być świadomi, że logopeda nie skupia się wyłącznie na mowie, która dla noworodka jest kwestią bardzo odległą, ale już w wieku niemowlęcym logopeda ma możliwości zabezpieczania właściwych nawyków połykowo – oddechowych. Profilaktyka w tym wypadku może być rozpoczęta bez diagnozy lekarskiej. Niemal natychmiast można podjąć działania nad pobudzaniem mocnego odruchu ssania, który jest podstawą profilaktyki logopedycznej, bo na jego podłożu pojawiają się wszystkie pozostałe umiejętności związane z żuciem pokarmów a w przyszłości rozwojem mowy.
Wobec wielu wymienionych tu czynników, kiedy logopeda powinien wcześnie ingerować w rozwój mowy dziecka, ważna jest rola pediatry jako osoby, do której zwracają się rodzice. Lekarz powinien być tym, który nie tylko skieruje, ale również zachęci rodzica do współpracy z logopedą. Z pewnością istotny tu będzie sam autorytet lekarza pediatry, bowiem wielu jest takich rodziców, którzy skorzystają z porady lekarskiej i profilaktycznie skontaktują się z logopedą. Współpraca pediatrów może okazać się najważniejszym ogniwem łączącym logopedów i z najmłodszymi pacjentami, do których tak trudno niekiedy dotrzeć samym logopedom.



Opracowała: Małgorzata Wojtyniak – Obwojska
Przedszkolowo.pl logo